CO JEST LEPSZE OD TANIEGO FANTASY?

Tylko i wyłącznie tanie fantasy pisane dla czystej grafomanii. Nie ma tu wydawcy, który prosiłby o wykreślenie tego, czy innego wątku, bo się czytelnikom nie spodoba. Nie ma grafika projektującego okładkę na zasadzie losowy obraz z folderu fantasy + ładna czcionka. Takie są „Kroniki Białogórskie”. Wydane niemalże przed wiekami, powstają głównie po to, by powstawać.


 

Przez długi czas publikowane były na forum inkaustus.pl (obecnie portal-forum via-appia.pl), gdzie spotkały się z raczej ciepłym przyjęciem. Wydawnictwa tradycyjne? Jakkolwiek nie narzekały na jakość stylistyczną, to jednak fabuła i świat przedstawiony to "nie ich bajka". Tak "Kroniki" trafiły do self-publishingu. Kto chce poczytać za darmo nieobrobioną przez korektę wersję pierwszego tomu i początek tomu drugiego Kronik, ten zapyta wujka Gugyl i znajdzie. Albo kliknie tutaj i też znajdzie. A tego zdania klikać nie wolno!!!


 

Świat Białogóry jest bogaty. To nie tylko dwa tomy już gotowej opowieści o Eryku Widłowskim i Alicji Canissi, ale także kilka opowiadań wyrastających z czterech plików .doc i dwóch arkuszy kalkulacyjnych z historią uniwersum. W "Kronikach" wiele jest odniesień do tych trzech tysięcy lat historii dwóch oddzielonych od siebie rzeczywistości i stąd te artykuły, które znajdziecie w sekcji "Świat Białogóry". Kto jest kim, kiedy był i gdzie czytelnik dowie się w tej właśnie sekcji, która będzie się powoli zapełniała.