Rafał Growiec

a

 

Piszę głównie dla siebie i tych kilku ludzi z odchyłami, którym ta twórczość może się podobać.


 

Publicystycznie:

blog:

rafalgrowiec.blog.pl – głównie komentarze do czytań mszalnych, ale też do aktualnych wydarzeń.


 

Może Coś Więcej:

Od kilku lat współpracuję z krakowskim głównie dwutygodnikiem studenckim. Są to głównie felietony, recenzje i komentarze do bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie.


 

Fantastycznie:

Świat Białogóry

Świat powstały głównie na potrzeby „Kronik Białogórskich”. Lekko przerobiona rzeczywistość „realna”. Wszystko, co warto o tym świecie wiedzieć pojawia się na tejże stronie.


 

Projekty „białogórskie”:

Kroniki Białogórskie. t. III pod roboczym tytułem „Bóg”

Aby uwolnić się od zaciągniętej przez przodków klątwy Eryk i Alicja muszą zmierzyć się z Fabiuszem Aureliuszem na jego warunkach. W spustoszonej wojną domową Białogórze mieszają się interesy auriańskie, skandyjskie i wergańskie, a na wypadek uzyskania przez szalonego cesarza pełni władzy Stary Ghan przygotował plan, którego nikt nie chce wcielić w życie.


 

Pamiętnik z Chateau de Fleurs

Rok 1732. po upadku Imperium Auriańskiego.

Syn Naczelnego Zbrojmistsza Gael, Sigismund de Castre, zostaje wysłany z misją dostarczenia nowych muszkietów do Chateau de Fleurs. Nie dość, że w czasie podróży zostaje wyzwany na pojedynek, a śnieżyca odcina ponury zamek od świata zewnętrznego, do twierdzy przybywa pani Lilith de Real, kobieta tyleż tajemnicza co groźna.

Jaki sekret skrywa ta piękność i dlaczego staremu bibliotekarzowi kojarzy się ona z pewną sektą? Co oznaczają tajemnicze sny dręczące Sigismunda? Jaki los spotka przekorną pannę Sophie? Kim jest pan L?

I przede wszystkim: Kim jest Jules Martin?


 

Co się zdarzyło w Brzezinach Małych?

Widły, lata 40. XIX wieku po upadku Imperium Auriańskiego. Wiek pary i rozumu, także na terenach podległych skandyjskiemu carowi. A jednak to w tej oświeconej epoce przyszło Tytusowi Canem wejść w konflikt z hrabią Hruszczewem. Były powstaniec, robiący za „dobrego obywatela” nie chce zabijać awanturującego się po sądach sąsiada. Ten jednak po kolejnym niekorzystnym wyroku udaje się po poradę do Dymitra Teratosso, a ten odsyła go do Jaruchy, starej wiedzmy żyjącej na bagnach.

Wkrótce potem Tytus zaczyna cierpieć na ataki szału, a w okolicy pojawia się tajemnicza, żądna krwi bestia. Coraz więcej wskazuje na to, że potwór atakuje wrogów rodziny Canem, a do sprawy miesza się nie tylko carska Ochrana, ale także Zakon Łowców Bestii i okoliczna ludność.


 

Przedkroniki

Losy Eryka i Alicji od poczęcia do przynajmniej jednej nienaturalnej śmierci w opowiadaniach.


 

Świat Rahavardu

Całkowicie nowe uniwersum. Bez elfów, za to z może niezbyt powszechną, ale istniejącą magią, własnymi stworzeniami, językami i historią na 2500 wierszy w arkuszu kalkulacyjnym.


 

Opowieści z rahavardyjskich szlaków zebrane przez Thargalda Rughwina w czasie pięciu wypraw na północne stepy od kupców ze wszystkich krain świata

Się pisze. Obecnie jest gotowych 5 z około 30 zaplanowanych legend, którymi kupcy z krain południowych dzielili się w obcym kraju, jakim dla każdego (nawet dla autochtonów) jest Rahavard.


 

Wiedźma z Śirlajnu

Się pisze. Wojna między Baen a Awadem wisi na włosku. Simnaeh Aftorig kupuje więc niewolnice władające doskonale językami tego rejonu. Pojawienie się w rodowej rezydencji tuzina młodych kobiet, z którymi młody oficer spędza mnóstwo czasu nie spotyka się z aprobatą jego cierpiącej na niepłodność żony. Do tego przyjaciel Simnaeha, Doramaen, znalazł sposób na zdobycie miejsca w Świętej Radzie – wrogie wszystkiemu, co niebaeńskie nastroje.


 

Demma z Fyrmaner

Się pisze. Jeden gest władcy Tawsae wystarczy, by zmienić życie człowieka. Gest, który zmienił życie Demmy był losowy i pospieszny, ale wciąż zachował swą moc. Młoda szlachcianka w przedzień wojny rusza więc z misją dyplomatyczno-matrymonialną na Wyspy Iwnise. Za wsparcie służą jej Brygada D, szef iwnisańskiego wywiadu oraz poseł z mitycznej krainy Aelsae.