Pytania, Które Pewnie Będą Zadawane


 

P: Chce ci się pisać coś, czego nikt nie czyta?

O: Chce. Nadal jest to lepsze hobby niż picie browaru pod sklepem. Dobrze się przy tym bawię i to jest główny cel istnienia Białogóry.


 

P: Tolkien to to nie jest...

O: Stephanie Meyer czy twarze Greya też nie. Uważam, że w sytuacji, gdy naprawdę gorsze twory nie tylko są publikowane, ale nawet ekranizowane, mogę się pochwalić czymś na średnim poziomie z tendencją ku poprawie z tomu na tom. A że mam świadomość niedoskonałości, ale też nadzieję choć troszkę na tym zarobić, dlatego ceny są takie niskie.


 

P: Dlaczego języki świata Monteblanco to tak naprawdę języki prawdziwe: auriana-latina, elladzki-grecki, faradzki-arabski?

O: Na początku tworzenia tej opowieści nie spodziewałem się, że dojdzie do wprowadzenia postaci z innych rejonów niż sama Białogóra . W efekcie nie szukałem długo i łopatologicznie wręcz tłumaczyłem niektóre imiona, nazwy czy zdania.


 

P: Ale szpetna strona...

O: Dzięki, sam robiłem.


 

P: Kto projektował okładki?

O: Okładki – ja. I tę pierwszą z rysunkiem Baala i tę nową z ideogramami. W ogóle pierwsza okładka Baala” to jest to dość ciekawa historia, gdyż gdy tom I wrócił od korekty, czekałem dość długo na okładkę, która miała zaprojektować dziewczyna znajomego. Dałem jej, ufny w zapewnienia o jej talencie, rysunek koncepcyjny. Dostałem… Wyobraźcie sobie, że zamawiacie u malarza pejzaż, pobieżnie rysujecie na kartce co ma gdzie być, a potem dostajecie w odpowiedzi jeszcze bardziej uproszczoną wersję swojego szkicu i focha artysty, że nie umarliście z zachwytu. Rysunek koncepcyjny jest na starej okładce tomu I. Od tej pory sam robię swoje okładki.